Jump to content
Irek

Problem z przełącznikiem

Recommended Posts

Dzień dobry, składam swojego pierwszego drona. Większość problemów jakie się po drodze pojawiły już rozwiązałem ale zostały mi jeszcze dwa, przy których poległem. Pierwszy problem mam z radiem X9lite. Dokładnie chodzi o przełącznik SA. W radiu jest ustawiony jako 3 pozycyjny, fizycznie też jest 3 pozycyjny ale zarówno radio jak i BF widzi ten przełącznik jako 2 pozycyjny. Brak jest pozycji środkowej 1500. Radio jest nowiutkie, niestety kupiłem je w Chinach zamiast w w sklepie 77 Hobby i teraz to boli. Czy problem jest związany z oprogramowaniem Open tx czy z samym radiem? Do Chin raczej nie będę odsyłał radia z powodu przełącznika. Drugi problem związany jest z silnikami. Po ich uzbrojeniu gdy lekko dodam gazu na radiu to silniki same zavzynają się rozpędzać. Nabierają prędkości bez kontroli. Dodatkowo każdy z silników ma inną prędkość. Co dziwne, jak rozpedzam silniki z poziomu BF to jest ok. Robiłem kalibrację silników, aktualizację Open tx, Inav, Blhelii i co się tam da. Wszystko chodzi pięknie ale te dwa problemy zostaly - klawisz SA i silniki. Proszę o jakieś pomysły

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Zajrzyj do ustawień radia, a tam do Hardware. Jest tam kalibracja, może być potrzebna, i konfiguracja m.in. przełączników (2 poz, 3 poz, chwilowy). Niedawno był podobny problem:
https://forum.77hobby.pl/topic/393-3-pozycyjny-switch/

Silniki po uzbrojeniu rozpędzają wstępnie ale na niewielkich obrotach, Ty decydujesz co dalej. Obroty są nieduże, więc jeden silnik chodzi troszkę lżej, inny ciężej. Opisz problem dokładniej, co to znaczy, że "Nabierają prędkości bez kontroli". Na BF (który jest konfiguratorem kontrolera) jest dobrze, więc na czym jest niedobrze? 

 

Edited by komarkus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj, dzięki za informacje. Co do switcha SA to w opcjach radia mam go ustawionego na 3 pozycyjny. Tu jest ok. Ale w pozycji dolnej na radiu i BF jest 1000, po przełączeniu w pozycję środkową na radiu i w BF dalej jest 1000 a po przełączeniu w pozycję górną jest 2000. Otworzyłem już radio i switch ma wyprowadzone 3 kable, tak jak trzeba. Co do silników to sprawa wygląda tak - do kompa podłączyłem drona, wgralem najnowszy soft do FC, zaktualizowalem ESC w BL heli S, także w tym programie skalibrowalem ESC. Po uruchomieniu BF i spięciu w zakładce Motors silników uruchamiam je wszystkie jednocześnie. Sterując z klawiatury widzę, że silniki zarowno sterowane przez BL heliS jak i BF startują równiutko, wszystkie jednocześnie z lekkimi skokami już od wartości 1010. Ustawiłem więc mi throttle na 1025, sprawdzilem jeszcze raz w BF i silniczki chodzą jak złoto. Startują równiutko na małych obrotach, kazde zwiększenie i zmniejszenie gazu poprzez ruch suwaka w BF spotyka się z reakcją. Wszystko ok. Problem pojawia się gdy podłączę radio. Wtedy dzieje się coś dziwnego. Po uzbrojeniu drona silniki startują niby równo i powoli, czyli tak jak trzeba ale po leciutkim uniesieniu drążka przepustnicy startują tylko dwa tylne silniki, jeden przedni dopiero po chwili, a drugi przedni tak jak by miał cały czas prędkość początkową. Dodatkowo jak jeszcze troszeczkę przesunę przesunę przepustnicę to silniki zaczynają się same rozpędzać aż prawie do max. Lekkie cofnięcie przepustnicy powoduje nagłe zatrzymanie silników. Dwa razy zdarzyło się nawet, że silniki się rozpędzały a ja nie mogłem ich zatrzymać poprzez przesunięcie przepustnicy na zero. Musiałem szybko użyć przełącznika ARM. To działo się gdy ESC miałem na protokole OneShot 125. Zmieniłem więc protokół na DShot 300 i jest trochę lepiej. To znaczy ze przy sterowaniu suwakiem z BF wszystko jest cacy, po podłączeniu radia i uzbrojeniu wszystkie silniki kręcą się równiutko i wolno a po dodaniu lekko gazu drążkiem startują razem ale dalej same się rozpędzają. Na podglądzie w BF widzę jednak, ze teraz silniki nabierają prędkości wg ich kolejności tzn 1234. No i mogę je zatrzymać drążkiem a nie switchem ARM. Uff, ale się rozpisałem, ale mam nadzieję że teraz jest zrozumiale i w miarę dokładnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może powinieneś zacząć od skalibrowania całego radia, to da pewność, że problem nie jest błahy, będzie wykluczony jeden z możliwych problemów. Jeżeli po kalibracji SA będzie dalej kiksował, możesz rozebrać obudowę i zamienić wtyczki przełączników na płycie - np. SA z SB i sprawdzić czy problem "idzie" z przełącznikiem. Możesz też pomierzyć omomierzem zachowanie przełącznika.
Brak kalibracji drążka gazu może też powodować nagłe skoki wysterowania silników z nadajnika. BF nie praktykowałem, nie podpowiem. Może coś przegiąłeś w konfiguracji BF albo ESC.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za cenne podpowiedzi. Dzisiaj pogrzebałem w radiu przy przełączniku, tak jak poradził Komarkus. W radiu w ustawieniach jest wszystko ok więc podłączyłem moje X9lite pod kompa i poprzez Open TX Companion zaczytałem ustawienia radia a potem włączyłem symulację. O dziwo wg Open TX Companion wszystko jest ok. Klawisz SA chodzi pięknie na 3 pozycjach - oczywiście w trybie symulacji. Czyli niby oprogramowanie jest ok i ustawienia poprawne. Rozebrałem więc radio, dorwałem się do switcha i sprawdziłem miernikiem.  Przy przełączaniu switcha SA "prąd" pojawia się na pinach tak jak należy. Porównałem wiec zachowanie switcha SA i SB i działają tak samo. Więc niby jest ok ale dla pewności zamieniłem jeszcze kabelki switchy SA i SB w złączce. I okazało się, że switch SA podpięty w miejsce SB zaczął działać poprawnie, natomiast SB działa w 2 pozycjach. Wniosek jest jeden, switche jako same w sobie są ok. Konfiguracja radia i oprogramowanie też. Może więc być, że problem leży w kolejności podpiętych kabelków do wtyczki - zdjęcie. Pierwsze 3 są od switcha SB, który działa poprawnie, kolejne 3 od switcha SA.  Dla SB kolejność jest taka - czerwony/żółty/czarny. Dla SA natomiast - czerwony/czarny/zielony, a więc tak jakby Gnd był zamieniony z zielonym. Natomiast w obu switchach kabelek Gnd podpięty jest do środkowego pina. Podejrzewam więc, że faktycznie dla SA kabelki są zamienione. Zmieniłbym ich kolejność i zobaczyłbym czy zadziała ale boję się, że jak źle puszczę napięcia to mogę zrobić zwarcie i będzie po radiu. Może ma ktoś takie radyjko i mógłby je dla kolegi otworzyć, aby zrobić zdjęcie jak podpięte są kabelki do switchy SA i SB oraz do wtyczki? Jak się okaże, że chińczycy dali plamę i mogę je bez obaw zamienić to kolega, który mi pomógł zostanie Ojcem Chrzestnym mojego latadełka i otrzyma przywilej nadania mu Imienia 😊 . A co do tego samowolnego rozpędzania się silników to na YT znalazłem filmik, w którym autor tłumaczy że tak ma być i że jest to normalny objaw. Trzeba założyć śmigła, pójść na łąkę i spróbować się wznieść. Jutro idę więc testować Dla pewności podczepię pod drona jakiś ciężar aby dać sobie szansę na reakcję gdyby latadełko chciało samo sobie odlecieć. Klawisze ARM i Failsafe skonfigurowane, działanie awaryjne przetestowane. Jutro dam znać czy się udało i linka do filmu na YT na temat tego samo rozpędzania się silników.

klawisz SA.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź jak masz kabelki podlutowane na przełącznikach. Skrajne piny lutownicze przełącznika to zasilanie ,może być w zakresie 3,3V - 5V. Środkowy pin lutowniczy  podaje napięcie na procesor. W pozycji środkowej jest to połowa napięcia referencyjnego podpiętego do skrajnych pinów lutowniczych.

Kolejność kabelków może być zła i tu jest problem ale to zależy od obwodu drukowanego. Z kolorkami bywa różnie ,widziałem że PLUS nie zawsze jest CZERWONY chociaż tak raczej powinno być . Woltomierz prawdę powie. Poniżej masz schemat jak to jest robione w nadajniku.

 

 

przelacznik w RC.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za schemat. Przemierzyłem ten przełącznik na wszystkie strony, porównalem działanie z przełącznikiem SB i nabrałem pewności, że zamienione są kabelki na wtyczce I tu zonk, bo zrobiłem wszystkie mozliwe kombinacje kabelkami switcha SA i dalej kicha. Wersja 1, oryginalna, to mam tylko pozycję góra i dół, bez pozycji środkowej. Po zamianie kabelków mam wersję 2 - pozycja dół i 2x pozycja góra, a w wersji 3 - pozycja góra i 2x pozycja dół. Ale pozycji neutralnej dalej brak. Co dziwne, jak przełącznik SA podłączę w miejsce SB to SA działa poprawnie, czyli nie jest zepsuty. Zauważyłem jeszcze jedno, w ustawieniach switchy switch SD nazywa się SD ale ten sam switch w mixerze nazywa się ---- i strzałka wskazująca aktualną pozycję. Nie wiem o co tu chodzi. Poddaję się, będę miał 3 pozycyjnego switcha jako 2 pozycyjnego. Przyszło mi jeszcze na myśl że może winien jest jednak najnowszy soft Open tx, który wgralem do radia. Konia z rzędem temu co rozgryzie temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź dokładnie ten przełącznik omomierzem. W pozycji środkowej PIN środkowy nie może mieć połączenia ze skrajnym PINEM. Przy pozycji skrajnej dolnej czy górnej PIN środkowy może być zwarty tylko z jedną stroną. Z tego co pisałeś wcześniej wychodzi że przełącznik jest uszkodzony. Jak dla mnie patrząc na schemat tego przełącznika to PIN 2 (środkowy) nie rozwiera się w pozycji środkowej z PINEM 3 . Rozwarcie następuje dopiero gdy przełączysz przełącznik w drugą skrajną pozycje i nastąpi zwarcie PIN 2-1.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może faktycznie źle sprawdzam i przełącznik jest uszkodzony? Dokladnie tak jak piszesz zachowuje się przełącznik SB, SA ma prąd 3.5V tylko po zwarciu środkowego i górnego PINa. Ale dlaczego ten SA zachowuje się poprawnie po podpięciu w miejsce SB skoro jest uszkodzony? Nie mam już pomysłów. Zamówię  więc nowy i zobaczymy co jest winne, switch czy OpenTx w nowej wersji.  Dzięki stokrotne za porady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro SA włączony w miejsce SB działa dobrze, to przełącznik i jego kabelki są raczej OK. Procesor reaguje na zmiany, więc jego wejście jest też raczej OK. Zostają ścieżki i rezystory R7 i R8 (wg schematu wyżej, na płycie nadajnika oznaczenia będzie inne). Pomierz je omomierzem, obstawiam któryś rezystor - ma zwarcie albo go "wcale nie ma". Znajdziesz oba śledząc ścieżki począwszy od gniazda przełącznika na płycie (luty na gnieździe też sprawdź).
OpenTX tu nie może niczego zepsuć, jedynie może wystąpić nieprawidłowa konfiguracja z Twojej strony, ale ustaliliśmy, że ustawienia masz dobre.
A kalibrację nadajnika przeprowadziłeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To reasumując wygląda że fizyczne wejście SA na płytce nie działa prawidłowo .Może być jakieś zwarcie na płytce. Warto sprawdzić widok od strony druku. Przy lutowaniu ręcznych kabelków i innych elementów na płytce można zauważyć małe kuleczki cyny, widziałem to w różnych nadajnikach. Możesz zrobić jakiś nowy model w nadajniku i sprawdzić ten przełącznik. Zmieniłbym też wersję SA z 3 pozycyjnego na 2 pozycje i zobaczył czy coś się zmieniło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety aż takim fachowcem nie jestem aby rezystorów na płycie szukać i je sprawdzać. Ale luty pod gniazdem na płycie sprawdzałem, są ok. Sprawdzalem tez prąd na pinach gniazda. Na moim zdjęciu widać wtyczkę tego gniazda. Sprawdzając na analogicznych pinach gniazda, na płycie, wyszlo że 3.5 volta mam po zwarciu czarny/żółty i czarny/czerwony licząc od lewej. To są wyjscia dla SB. Natomiast dla SA mam 3.5 volta po zwarciu zielony/czerwony i czarny/zielony. Stąd wnioskowalem, że mój GND to kabel zielony podłączony na switchu SA do pina dolnego a nie środkowego. Dlatego też robiłem próbę z zamianą kabelków ale jedyny efekt był taki jak wcześniej pisałem. Pozycji środkowej dalej brak. W płytę ingerować nie będę. Radio samo w sobie jest ok. Naprawdę jestem zadowolony, szkoda tylko że zamiast kupić je w Polsce to kupiłem w Chinach. No cóż za glupotę trzeba płacić. Tak miałbym gwarancję a teraz nie. Ale jest jeszcze ta sprawa kalibracji nadajnika. Może ją źle zrobiłem? Jakiś link jak to zrobić poprawnie? Sorry ale to mój pierwszy model. Same problemy ale walczę dalej. Jutro dziewiczy lot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Płytę od dołu też sprawdzałem. Luty czyste i ładne. Było trochę brudu więc wyczyściłem i przemyłem. Próbowałem też wersji z ustawieniem switcha na dwie pozycje i dalej to samo. Ale o dziwo po zgraniu ustawień radia do OpenTx i symulacji ustawień switch SA działa poprawnie, są wszystkie 3 pozycje. Ale może to niczego nie dowodzi? Z nowym modelem też próbowałem i dalej to samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może ktoś by zrobił zdjęcie tych wtyczek i kabelków na przełączniku to przynajmniej wyeliminowałbyś fizyczne połączenie kabelków. Ja mam TARANISA X9D więc chyba będzie inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ja już prosiłem na forum o zdjęcie połączeń. Ale ponieważ nie jestem zbyt cierpliwy, a po pomiarach wychodziło że kable są zamienione to zaryzykowałem i zrobiłem fizyczną zamianę. Z efektem jak pisałem wcześniej. Naprawdę nie wiem o co chodzi, ale dzięki za chęć pomocy. Na razie zostanie jak jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrób na początek kalibrację nadajnika, coś będzie już pewne. Wchodzisz do ustawień radia, wybierasz Hardware/Sprzęt, potem Calibration/Kalibracja, czytasz napisy i wykonujesz, najpierw położenia centralne drążków switchy i sliderów, potem po Enter wszystkie te elementy kolejno przemieszczasz w skrajne położenia. Enter i tyle.

Jeśli kalibracja nic nie pomoże, poszukaj kolegi nieco kumatego w elektronice, daj mu przeczytać to co napisano powyżej, da radę. Problem nie jest skomplikowany, ale trzeba obejrzeć i zmierzyć. Zdalnie jest trudno wskazać problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla sprawdzenia jeszcze wypnij fizycznie SA z płyty. Jeżeli na płycie jest OK to na DISPLAY powinna się pokazać pozycja 1500us , jeżeli coś jest  nie tak to dalej będzie 1000us. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Modelhobby,

Nie wiem czy dobrze rozumiem ale jak odepnę złączkę od płyty to switchem SA to nie będę mógł nim sterować a skoro tak to na wyświetlaczu nie zobaczę że pojawia mi się wartość 1500um po ustawieniu switcha w pozycji 2. Teraz mam podpięty switch do płyty i w oknie OUTPUTS widzę że PPM Center wyświetla się jako ustawiony, no i chyba dostępny, na 1500um. Natomiast przy przełączaniu SA widzę tylko wartości 1000, potem dalej 1000 i w pozycji 3 wartość 2012um. Cuda jakieś 🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak jest w twoim radiu ale u mnie jest coś takiego jak "MONITOR KANAŁÓW" gdzie pokazuje aktualną wartość kanałów. Jeżeli odepniesz od płyty ten źle działający SA a dzielnik napięcia tego kanału jest na płycie nie przy przełączniku to jeżeli na płycie jest OK to na wyświetlaczu powinno się pokazać NEUTRUM tego kanału. Możesz też odpiąć ten dobrze działający i sprawdzić jak to wygląda na monitorze. Sprawdź na tym dobrym SB napięcia . Na skrajnych pinach SB masz napięcie 3,5V. W pozycji środkowej SB na środkowym pinie względem masy powinno być 1,75V ( sygnał do procka) bo tak ustawia napięcie dzielnik napięcia z oporników. To samo powinno być na SA. Sprawdzałeś ten SA na innym modelu ustawionym od nowa w radiu ? Podstawa to sprawdź te napięcia jeżeli nie są OK to trzeba szukać w oprogramowaniu , jeżeli jest złe to coś nie tak jest na płycie. Możesz też zrobić reset radia ,kalibrację i wtedy sprawdzić . Czasem w pamięci mogą zostać jakieś śmieci. Miałem podobny  problem w TG 9x wędkarza. Według ustawień przełącznik nie miał prawa działać bo nie był nigdzie podpięty programowo a i tak mieszał w innych ustawieniach ale łódka pływała i to było najważniejsze.

Możesz zadzwonić bo szybciej się coś ustali. 697 74 24 90 Andrzej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję Andrzeju za rozmowę i cenne uwagi. Mialeś rację z tymi pomiarami. Posiedziałem jeszcze trochę nad tym i po pomiarach wyszlo, ze 3,2v mam na 1 i 2 pinie a na 3 mam 0,71v. To są wyniki dla switcha SB czyli dobrego. Natomiast na 4 pinie mam 3.2v a na pinach 5 i 6 mam po 0,71v. To są z kolei wyniki dla switcha SA czyli źle działającego. Pomiary wykonane bezpośrednio na pinach gniazda wlutowanego do płyty. Wychodzi więc na to, że chińczyki wstawili na płytę 1 zły opornik i zamiast mieć 2x po 3.2v mam po 2x 0.71v. Zostaje więc jak jest, ten typ tak ma 😁. Wczorajszy próbny lot odbył się z sukcesem. Stokrotne dzieki za wsparcie. A co z Imieniem dla mojego latadełka. Zechcesz być Ojcem Chrzestnym? 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalazłem na YT coś takiego.

Jest tam całe wnętrze ale tego gniazda nie widać. Przy tym gnieździe widzę chyba tranzystorki i scalaczek  SMD. Możesz pod lupą sprawdzić czy nie ma tam zwarcia. Przełącznik może tam steruje kluczem tranzystorowym i tam może być jakieś zwartko. Czasem element jest krzywo przylutowany.

Ojcem Chrzestnym wirtualnym oczywiście.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...