Witaj na Forum.
Niby proste pytanie, ale nie do końca ?.
Przypadek 1
Zasilasz odbiornik bezpośrednio z pakietu, bez BEC; zwykle np. z pakietu 5 x NiMh (6V) lub LiPo 2S (7.4V) – w obu przypadkach podaję napięcie nominalne, maksymalne będzie wyższe. Jeśli inne elementy wyposażenia modelu (serwomechanizmy, czujniki, kontrolery lotu) mają być zasilane w taki sam sposób, muszą one akceptować maksymalne napięcie jakie może wystąpić w układzie (dla LiPo 2S będzie to 8.4V). Odbiorniki i inne produkty FrSky we większości akceptują napięcie do 10V (zalecane do stałej pracy 8.4V).
W tym przypadku nic nie trzeba kupować. Napięcie zasilania odbiornika jest standardowo widoczne w systemie telemetrii jako RxBt.
Ponieważ w takim układzie brak BEC / SBEC, to ma od dodatkowe zalety:
- eliminacja jednego z punktów możliwej awarii (jeden element mniej, który może ulec awarii)
- brak zakłóceń radiowych od SBEC (liniowe BEC prawie nie wprowadzają zakłóceń)
- brak ograniczenia wydajności prądowej (BEC / SBEC mają zwykle do kilku amperów; oczywiście pozostaje ograniczenie samego akumulatora)
- serwa pracują szybciej i silniej
Wada jest w zasadzie tylko jedna: wszystkie zasilane w ten sposób komponenty muszą akceptować bezpośrednie napięcie akumulatora. Szczególnie serwa mogą być przez to droższe (serwa z oznaczeniem HV, ang. High Voltage).
Przypadek 2
Zasilasz odbiornik przez BEC / SBEC. W takim przypadku napięcie zasilania odbiornika jest stabilizowane, zwykle do 5V lub 6V, niezależnie od aktualnego napiecia akumulatora (w granicach pracy BEC oczywiście). Zatem pomiar RxBt nie ma w tym przypadku większego sensu (można je mierzyć, aby wykryć jakieś nieprawidłowości w pracy BEC, ale raczej i tak nic nie zostanie wykryte, albo będzie za mało czasu na reakcję, bo napięcie od razu spadnie do zera).
W takim przypadku trzeba wyposażyć się w dodatkowy czujnik.
Czujnik analogowy FBVS-01 może mierzyć napięcie w jednym punkcie, np. na zaciskach głównych akumulatora. Trzeba go skalibrować, a sam odbiornik musi mieć port analogowy (X8R nie ma, choć z tym można sobie poradzić). Tym niemniej to ciągle całkiem dobre rozwiązanie i we wielu przypadkach wystarczające.
Czujnik Smart Port FLVSS / MLVSS nie wymaga kalibracji i podłącza się go do portu balansera akumulatora. Dzięki temu czujnik "widzi" wszystkie poziomy napięć na poszczególnych ogniwach pakietu zasilającego. W systemie telemetrii wykorzystuje się zwykle informacje o napięciu ogniwa, które w danym momencie jest najniższe. Dzięki temu można precyzyjnie ustalić bezpieczny poziom (np. 3.7V) i mieć pewność, że alarm zostanie wyzwolony, jeśli którekolwiek ogniwo całego pakietu osiągnie tak niski poziom. Takie czujniki są bardzo łatwe w użyciu, nie wymagają kalibracji, i dodatkowo zwiększają bezpieczeństwo (ewentualna awaria nawet tylko jednego ogniwa pakietu zostanie natychmiast wykryta).
Osobiście ostatnio staram się eliminować BEC / SBEC ze swoich modeli. Serwa HV nie są już tak drogie jaki kiedyś, a brak BEC ma w zasadzie wyłącznie zalety, włącznie z brakiem konieczności kupowania czujnika napięcia (przynajmniej do badania napięcia zasilania odbiornika).