Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Taranis X9E i drążki M9
#1

Zaznaczę na wstępie, że Ameryki nie odkrywam, ale może się komu przyda.

Mam też nadzieję, że nie tracimy gwarancji (na radio) - ale zawsze lepiej spytać u źródła...

Potrzebne są:

- Taranis X9E - 1 szt.  :)

- gimbale M9 (dla Taranisa X9D) - 2 szt.

- pierścień adaptacyjny - 2 szt.

Pierścień ten wypełni szczelinę powstałą pomiędzy gimbalem a obudową radia. Można go wydrukować w technice 3D wykorzystując pliki ze strony https://www.thingiverse.com/thing:2267485  (zdjęcie 1).

Krok 1: Odkręcamy pokrywę tylną, ściągamy ją i odłączamy zasilanie.

Krok 2: Odkręcamy po 4 wkręty mocujące oryginalne drążki (strzałki czerwona) i rozłączamy przewody sygnałowe (strzałki żółte) (zdjęcie 2).

Gimbal FrSky M9 dostarczany jest w wersji "uniwersalnej" czyli pasuje jako prawy lub lewy, i to od nas zależy jego konfiguracja.

Aby ruch drążka (góra - dół) był swobodny i można nim było sterować silnikiem trzeba zablokować sprężynę. Robi się to za pomocą śrubki dostarczonej z gimbalem. Wkręca się to to w dźwignię sprężyny (zdjęcia 3 i 4).

Krok 3: Nakładamy pierścień na obudowę gimbala, wkręcamy wstępnie śruby mocujące w taki sposób, by lico śruby zrównało się z powierzchnią pierścienia. Montujemy gimbale w obudowie radia, wkręcamy śruby. Pomimo iż fabryczne śruby są z gwintem metrycznym, wkręcone, mocno trzymają gimbal na swoim miejscu (widać je na zdjęciu 6). Podpinamy kable sygnałowe (zdjęcie 5).

I tu mała uwaga: kabel zaznaczony strzałką (zdjęcie 5) po wpięciu do gniazda jest (moim zdaniem) za bardzo naprężony. Wyjściem poprawiającym sytuację jest jego niewielkie rozplątanie (zdjęcie 6).

Krok 4: Patrzymy, czy aby nie zostało nam na stole zbyt dużo części, podpinamy zasianie, skręcamy "plecy" i mamy prawie lepsze zamiast dobrego (zdjęcie 7).

- pierwsze prawie lepsze - bo standardowe drążki M9 są krótkie (zdjęcie 8). Może komuś, kto ma mniejsze dłonie będą pasowały, ale ja postanowiłem je "podmienić". Wykręciłem, podmieniłem, no i teraz jest dobrze (zdjęcie 9).

- drugie prawie lepsze - bo drążki pracują odwrotnie (dla silnika i wysokości, w moim przypadku >MODE 2< ). 

Krok 5: Aby drążki M9 były poprawnie rozpoznawane w Taranisie X9E, trzeba zaktualizować oprogramowanie i zainstalować z aktywną opcją horussticks (zdjęcie 10). Po aktualizacji obowiązkowo wykonać kalibrację drążków!

Na koniec filmik - przed i po aktualizacji oprogramowania:  https://youtu.be/jpW2HRdhWuM

Całość modyfikacji nie powinna zająć więcej niż 30 minut, z przerwą na kawę i ciacho :)

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   
Odpowiedz
#2

Bardzo fajny opis, gratulacje.

Jak to się spisuje?
Odpowiedz
#3

Bry.

Dzięki, ale do pisarza Noblisty to jeszcze mi daleko :)

Jak się spisuje?

No nie nalatałem się za dużo, to i doświadczeń mało. Może to autosugestia (w końcu po coś te drążki wymieniałem), może to i tak jest w rzeczywistości, ale po paru lotach m.in.  IDEAL-em , FunCub-em,  P-51 czy innymi dziwadłami dochodzę do wniosku, że chyba jest ciut inaczej. Szkoda że zdecydowałem się na ten krok tak późno. Zniknęły problemy z dziwnym zachowaniem się drążków, a właściwie reakcji radia na ruch nimi. Ciężko to opisać, ale objawiało się to tym, że robiąc ruch drążkiem w skrajne położenie i powrocie do centrum, pasek na monitorze kanałów wracał sobie tak jakby od niechcenia. Widok jak w zwolnionym tempie i tak też reagowały serwa (w skrajne położenie normalnie, a powrót... trzy dni później). Pomagało rozkręcenie radia i poprawienie styku przewodów we wtykach przy potencjometrze. Oczywiście nie zdarzało się to często i na szczęście nie w trakcie lotu (wtedy nie było to zbyt przyjemne). Może w tym roku coś więcej i czymś nowym uda się polatać, to będzie można coś więcej napisać. Ale gdyby ktoś nie miał takich problemów a się pytał, to tak, warto wymienić na M9.

Wady?

- radio dalej nie robi kawy...

 

Edyta:

tu filmik jak ten ruchu drążków i paska wyglądał u Kolegi


 
Odpowiedz
#4

Jerzy, zrobiłeś super opis. 

Mam również dylemat z niestabilnymi gimbalami  w X9E. Powtórzę Twoją operację.  Chciałbym pójść dalej i wsadzić drążki akcesoryjne do X12s:
https://77hobby.pl/frsky-drazek-do-horus...p-154.html

plus drugi z potencjometrem (aktualnie nie widzę w sklepie).

Gwint M4 w gimbalach M9 zapewne jest, ale czy jest przelot do wnętrza na kabelki przełączników/przycisków/potencjometru?

MAK, może lepsze będą drążki przeznaczone dla X9E:
https://77hobby.pl/frsky-drazek-do-taran...p-150.html
Odpowiedz
#5

Odpowiedzi na swoje pytania znajdziesz np. tu:

https://forum.alofthobbies.com/index.php...olved.723/

Jak widać da się, ale z pewnymi kombinacjami.

 

Edyta:

A, i dzięki za ocenę opisu, ale jak teraz to czytam, to się za głowę łapię ?

Jak można tak...
Odpowiedz
#6

Dzięki za link. Dokonam analizy i jeszcze zastanowię się nad tą opcją.

PS. Wpis zrobiłeś po polsku, zrozumiale. Nie łap się za głowę, bo wytrzesz sobie włosy. Trzynasto-zgłoskowiec nie jest wymagany :)

Zdarza mi się robić podobne wpisy i wiem ile potrzeba zachodu.
Odpowiedz
#7

Cytat: 4 godziny temu, komarkus napisał:

bo wytrzesz sobie włosy

Już dawno ich nie mam ?
Odpowiedz
#8

Super opis JerzyR. Zrobiłem to samo w swojej X9E dzięki Komarkus-owi. Wszystkie problemy jakie były zniknęły jak ręką odjął :)

Objawy jakie miałem to:

- ruchy drążkiem notorycznie nie dochodziły do 100% pokrycia kanału;

- po wychyleniu drągiem w max położenie, reakcja radia trwała nawet do kilku sekund;

- powrót serwa z max położenia do neutrum też zajmowało kilka sekund;

- przy wychyleniu drąga 80-100% potrafiły być dziwne przeskoki w wychyłach nawet o 30%;

- w momencie kiedy drągi były w neutrum to pokrycie kanałów wahało się ciągle od 0 do 10%

Jakieś wadliwe te potencjometry w x9e.. Czas operacyjny faktycznie 30min z kawką ;)

Dodam jeszcze od siebie dwa słowa do kroku 3: Po wkręceniu jednej śruby (do dziur mocujących gimbal) zauważyłem, że śrubka straciła grubość swoich zwojów i już tak dobrze nie chciała przykręcić się do pokrywy radia. Polecam te cztery dziury delikatnie rozpiłować. Ja to zrobiłem stożkowym pilnikiem przymocowanym do wkrętowiertarki. Dodatkowe 3min roboty ;);)

   
Odpowiedz
#9

Uuuu, czerwone, zawyżyłeś poziom ?

Jak się opis przydał, to tylko pozostaje być zadowolonym.

 

Edyta:

Teraj pozostaje wymyślić sposób, by radio robiło kawę. Tego akurat brakuje...
Odpowiedz
#10

Legenda głosi, że czerwone są szybsze ;):D
Odpowiedz
#11

Nie no wybacz, ale wodę zagotować to potrafię i nawet jej nie przypalam :P

 
Odpowiedz


Skocz do: